To już pewne. 15 grudnia wyjeżdżam do Niemiec na święta. Błogie lenistwo, zakupy i szał prezentów! Jedyny czas w roku kiedy moje samolubne przyzwyczajenia chowają się po kątach a ja mam niesłychanie dobry humor. W tym roku spędzę je w dwuosobowym składzie. Ja i tato. Będzie świetnie!
Wyjazd do rodziców oznacza również to co jest słabością 99% kobiet : zakupy. Duże zakupy.
Co do prezentów to jeszcze nie wiem co dostanę. Jest to dziwne bo zazwyczaj nikt nie potrafi utrzymać języka za zębami. Mamie razem z siostrami kupiłyśmy notebooka. Taki ło:
Długo się nad nim zastanawiałam bo nie wiem czy nie jest mało kobiecy. Jak myślicie ??
Pozostaje jedynie kwestia wtajemniczenia mamcika w wirtualny świat by mogła być online swobodnie i kiedy będzie chciała. A jak Wasi rodzice radzą sobie z siecią ?? Jakieś rady pomocne w tłumaczeniu rodzicom jak to działa??
A tak wygląda miejsce do którego się wybieram:
Pozdrawiam! :)


A zazdroszczę takiego wyjazdu, jedna z moich przyjaciółek także wyjeżdża na święta, tyle tylko, że do Anglii;)
OdpowiedzUsuńGreat photos!
OdpowiedzUsuńFashion Cat
www.myfashioncat.com